Kucharze sok z pigwy na zimę - sok z pigwy na zimę (0) Nie znaleziono użytkowników spełniających kryteria wyszukiwania. Artykuły sok z pigwy na zimę - sok z pigwy na zimę (1984) Całą górę słoika zasypuję cukrem , zawiązuję serwetką i stawiam na parapecie w słonecznym miejscu na ok.3-4 tygodnie. W tym czasie pędy puszczą sok. Od czasu do czasu potrząsam słojem. Po ok .20-30 dniach zlewam syrop . Rozlewam do małych słoików lub buteleczek i pasteryzuję. Tak wygląda syrop po 3 tygodniach. Pigwa – wartości odżywcze. Do przygotowania sosu potrzebujemy dojrzałych owoców pigwy, które pełnię smaku i aromatu osiągają późną jesienią. Zdaniem znawców najlepiej zbierać je nawet po pierwszych przymrozkach, ponieważ nabierają wówczas walorów kulinarnych. Wykazują też imponujące właściwości odżywcze. Fast Money. Pigwa pospolita (Cydonia Oblonga) jest uprawiana jako roślina ozdobna w sadach, przydomowych ogródkach, parkach i działkach. Owoce pigwy dojrzewają jesienią – we wrześniu i październiku. Są żółte, duże i kształtem przypominają małe gruszki lub jabłka, dlatego często nazywa się je „owocami jabłkowymi”. Z owoców pigwy można uzyskać: miód, marmolady, dżemy, powidła, kompoty, soki, pasty, nalewki oraz wina. Pigwa jest naturalnym lekiem, jej owoce mają dużo witaminy C, B, prowitaminy A, garbników, pektyn. Dodatkowo zawierają minerały jak: magnez, fosfor, potas, żelazo, miedź i jod, które skutecznie wzmacniają organizm i wspomagają układ odpornościowy. Owoc wykazuje działanie przeciwzapalne, wspomagające leczenie przeziębienia, jej sokiem można przemywać dziąsła, płukać gardło, przetłuszczające się włosy (kilka łyżek na szklankę wody). A w celu odświeżenia oddechu wystarczy żuć jej plasterek. Nawet pestki pigwy to skarbnica właściwości zdrowotnych – w tradycyjnej medycynie ludowej są lekiem na poprawę apetytu, można przygotować z nich nalewkę zwaną pestkówką lub wyciąg z nich dodać do herbaty. Napar z nasion pigwy łagodzi niestrawności, a także pomaga pozbyć się zgagi i refluksu, łagodzi stany przy nieżycie żołądka i jelit, uszkodzeniach śluzówki żołądka nadmiernej czy też stanach zapalnych przewodu pokarmowego. Zarówno owoce, jak i nasiona pobudzają trawienie oraz wpierają przemianę materii, dlatego często polecane są jako suplement diety odchudzającej. Wzmacniają również wątrobę, dlatego mogą je spożywać osoby zażywające leki. Syrop z Pigwy na litrowy słoik potrzeba około 0,5kg pigwy i 0,5kg cukru składniki owoce pigwy cukier przygotowanie Owoce pigwy (tyle ile mamy) myjemy, a następnie przekrawamy na kilka części. Wydrążamy pestki i gniazda nasienne. Owoce kroimy w małą kostkę. Pokrojone owoce przenosimy do szklanego wysokiego naczynia i objętościowo zasypujemy taką samą ilością cukru (np. na dwie szklanki pokrojonych owoców dodajemy dwie szklanki cukru. Zasypane owoce odstawiamy na dwa dni, aby puściły sok. Co jakiś czas mieszamy, żeby cukier rozpuścił się. Po dwóch dniach syrop wraz z owocami przelewamy do słoiczków. Jeśli syrop ma stać bardzo długo można go zapasteryzować w gorącej wodzie lub piekarniku. Syropem słodzimy herbatę, co nada jej wyjątkowy smak (można dodatkowo użyć także owoców). Syropu możemy także użyć do różnych deserów. Emilia Rechul – magister kosmetologii, trycholog, absolwentka Wyższej Szkoły Kosmetologii i Pielęgnacji Zdrowia w Warszawie. Kosmetolog w Gabinecie Medycyny Estetycznej Qclinique w Warszawie. Specjalistka z dziedziny zabiegów kosmetologicznych, medycyny estetycznej i kosmetyki białej. Współredaktorka portalu dla kosmetyczek i kosmetologów Sztuka Kosmetologii. Pigwę umyć, rozkroić na pół, a potem na ćwiartki (tak najlepiej usuwa się pestki). Wydrążone z pestek owoce kroić na cienkie plasterki i wkładać do wyparzonych słoików. W każdym słoiku warstwę pigwy ubić i ucisnąć, a potem przysypywać cukrem (na słoik będzie to 4-5 warstw cukru). Słoiki odstawić w chłodne miejsce na 4-5 dni. Każdego dnia przysypywać na wierzchu warstwę cukru. Słoiki zakręcić i wstawić do lodówki. Świetne do herbaty lub z wodą. Przepis na syrop z pigwowca otrzymałam w pakiecie razem z moim mężem. Na jednym z naszych pierwszych spotkań częstował mnie herbatą właśnie z dodatkiem pigwowca. Urzekł mnie aromat i smak takiej herbaty. Mąż też zapunktował. Do tamtej pory pigwowce kojarzyły mi się tylko z krzewami ozdobnymi, które wspaniale kwitną. Natomiast od tamtej pory na naszej działce pojawiło się kilka krzaczków pigwowca, a z ich owoców możemy zrobić sok, dżem, galaretkę czy nalewkę. Wszystkie te przetwory są pyszne, słodko- kwaśne. Owoce swój charakterystyczny kwaśno- cierpki smak zawdzięczają dużej dawce witaminy C. Można by powiedzieć, że pigwowiec to lokalny odpowiednik cytryny. I to dużo lepszy! Nie dość, że pigwowiec ma kilka razy więcej witaminy C niż cytryna, to jest również bardziej ekologiczny. Pigwowce nie są uprawiane na skalę przemysłową więc kupując je nawet na bazarku możemy mieć pewność, że nie były pryskane, woskowane czy traktowane innymi środkami chemicznymi. Pigwowca nie dostaniemy u sprzedawców handlujących owocami i warzywami kupionymi na giełdzie ale raczej od babuszek oferujących dodatkowo koszyk jajek od szczęśliwych kur, 2 dynie, jakiś groch i siatkę jabłek w najróżniejszych kształtach i wielkościach. Warzywa i owoce naturalnie nie rosną identyczne zatem raczej wystrzegam się żurnalowych ideałów piękna. Dzisiaj chciałabym pokazać Wam jak przygotować sok z pigwowca. Do jego sporządzenia warto wybrać owoce jak najbardziej dojrzałe, czyli żółte. Nie zielonkawe, nie jasno żółte tylko takie w ciepłym, słonecznym odcieniu. Te będą najlepsze! Im bardziej dojrzały owoc tym większa pewność, że otrzymany sok nie zamieni się w ocet. Cukru ma w syropie być dużo, tak aby powstał roztwór nasycony, czyli część cukru nie będzie w stanie się rozpuścić. W związku z tym lepiej jest wybrać cukier nierafinowany, ale zwykły też będzie ok. Syrop z użyciem brązowego cukru jest ciemniejszy, brązowy, natomiast z białego ma kolor jasno- żółty. Sok po przelaniu do butelek można zapasteryzować, ale trzeba pamiętać, że w trakcie pasteryzacji stracimy część witaminy C i składników mineralnych. Ja soku nie pasteryzuję, po prostu przechowuję w lodówce. Ach, zapomniałabym. Jeśli możecie to ususzcie kilka pigwowców pokrojonych w plasterki do wigilijnego kompotu. Będzie prze-py-szny! Składniki: 1kg owoców pigwowca 1 kg brązowego cukru, ja użyłam buraczanego nierafinowanego Przygotowanie: 1. Umyte owoce przekroić na pół, a następnie na ćwiartki. Usunąć gniazda nasienne. 2. Owoce pokroić na cienkie paseczki 1-1,5mm i warstwami układać w słoiku, zasypując poszczególne warstwy cukrem. Układać warstwy ciasno, ugnieść tłuczkiem od moździerza. 3. Słoiki zakręcić i odstawić na kilka godzin na szafkę kuchenną. W słoikach powinno być już sporo soku. Całość przemieszać, jeśli cały cukier w syropie się rozpuścił, można odrobinę dosypać. Jeśli nie, to już nie trzeba. Słoiki wstawić do lodówki. Po 3 dniach można syrop zlać do butelek albo zostawić je w takiej postaci jak są. Jeśli zdecydujecie się na zlanie soku do butelek, to warto wykorzystać pozostałe owoce. Należy je przełożyć do garnka o grubym dnie, dodać 1/4 szklanki wody, posypać cukrem i smażyć przez 15-20 minut aż owoce zmiękną. Można zblendować. Tak przygotowaną konfiturę przełożyć do wyparzonego słoiczka i przechowywać w lodówce. Jest idealna do zimowych śniadań, nadziewania ciasteczek czy jako dodatek do domowych trufli. Syrop z pigwowca dodawać do herbaty. W trakcie przeziębień dodatkowo wypijam po łyżce syropu 3x dziennie. Smacznej herbatki z pigwowcem i dużo zdrowia! PS. Pigwowce i pigwy to dwa różne owoce. Pigwowce to krzewy, kwitną na pomarańczowo i rodzą małe, jabłkowate owoce. Natomiast pigwy rosną na drzewach i swoim kształtem przypominają gruszki. Pigwy zebrał przez samymi przymrozkami mój tata więc pewnie niedługo pokaże je Wam na blogu. Na zdjęciu powyżej widać owoce w cukrze zaraz po upchnięciu ich do słoika i wgnieceniu tłuczkiem od moździerza. Tylko duża ilość cukru dobrze zakonserwuje sok, dlatego szczególnie polecam dobry cukier. PS. Tak kwitnie pigwowiec:

jak uratować sfermentowany sok z pigwy